1954 r.
Kadra S-RKS Start Gniezno: od lewej stoją: trener Jan Małkowiak, Bogusław Cieślewicz, NN, Marian Małkowiak, Sylwester Konieczny, Marian Nowak, Nowakowski, NN, Jerzy Mularczyk, Ryszard Śruba, kierownik drużyny Tadeusz Perczyński, Zenon Szymański, Roman Klimczak, Marian Pluta; od lewej klęczą: Mieczysław Rojewski, Zenon Krajewski, Władysław Konieczny, Marian Stróżyk, Feliks Trzaskawka, Mieczysław Mak, Henryk Fechner.
Rok 1956
Spotkanie z młodzieżową reprezentacją Polski, w której wystąpił Jerzy Mularczyk (czwarty od lewej). Stoją od lewej: Sylwester Konieczny (K), Zbigniew Maćkowiak, Ryszard Zabłocki, Janusz Kaczmarek, Bogusław Cieślewicz, Jan Sekulski, Ryszard Ostrowicki, Józef Klayner, Feliks Trzaskawka, Edmund Śrama, Marian Nowak, Mieczysław Mak.
Rok 1957
Prezentacja drużyn przed spotkaniem na boisku przy ul. Bł. Jolenty.
1957 r.
6. Drużyna SKS Start Gniezno przed spotkaniem ligowym. Od lewej: sędzia Zygmunt Staniszewski, kierownik sekcji hokeja na trawie: Tadeusz Perczyński, Sylwester Konieczny, Ryszard Zabłocki, Tadeusz Kaczmarek, Jerzy Mularczyk, Władysław Konieczny, Jerzy Ciążyński, Ryszard Śruba, Tadeusz Baniewicz, Zenon Krajewski, Hieronim Nowak, Marian Stróżyk.
1962 r.
Drużyna Startu: Od lewej: Zenon Krajewski, Ryszard Ostrowicki, Jurand Krajewski (z tyłu NN), kierownik drużyny Tadeusz Perczyński, Roman Klimczak, Edward Śrama, Hieronim Nowak Klęczą od lewej: Bogusław Cieślewicz, Jerzy Sosiński, Ryszard Śruba, Jerzy Mularczyk, Siedzą od lewej: Władysław Nowak, bramkarz Ryszard Zabłocki.
Sezon 1965/66
Drużyna SKS Start Gniezno na boisku przy ul. Wrzesińskiej 25. Stoją od lewej: Andrzej Dolata, Leszek Ogrodny, Maciej Sytek, trener Jan Małkowiak, NN, NN, Kazimierz Kubiak, Włodzimierz Bogucki. Klęczą od lewej: Zygmunt Prusak, Leszek Rus, Tadeusz Ciężki, Andrzej Lewandowski, Leszek Pajkert.
Sezon 1966/67
Stoją od lewej: trener Maksymilian Małkowiak, Maciej Sytek, Hieronim Nowak, Jerzy Mularczyk, Mirosław Piasecki, Leszek Pajkert, Bogdan Kaczorek, Władysław Nowak, Kazimierz Franek, NN. Klęczą od lewej: Mirosław Smelkowski, Bogdan Bielawski, Zenon Krajewski, Jerzy Cybulski.
1969 r.
Drużyna Startu po spotkaniu z SG Dynamo w Berlinie Hohenschöhausen: Stoją o lewej (w białych koszulkach): Mirosław Piasecki, Bogdan Kaczorek, Jerzy Cybulski, Andrzej Dolata, zasłonięty Jerzy Mularczyk, Kazimierz Franek, Jerzy Sosiński; klęczą od lewej: Władysław Nowak, Zbigniew Białczyk, Tadeusz Ciężki. Siedzi z lewej: Bogdan Bielawski.
Sezon 1969/70
Drużyna SKS Start Gniezno przed spotkaniem z KS pomorzaninem Toruń.. Stoją od lewej: Jan Karpiński, Leszek Pajkert, Jerzy Cybulski, Andrzej Dolata, Łeński, Eugeniusz Małkowiak, Andrzej Narożny. Siedzą od lewej: Marian Gąszczyk, Bogdan Bielawski, Zbigniew Białczyk, Jerzy Sosiński.
Sezon 1973/74
Przed spotkaniem ligowym: Od lewej: Adam Woźniak, Andrzej Narożny, Jerzy Cybulski, Janusz Bogucki, Tadeusz Niesuchorski, Józef Wilkosz, trener Jan Małkowiak, Leszek Pajkert, Eugeniusz Tomkowiak, Ryszard Niesuchorski. Klęczą od lewej: Marian Grzegorski, Roman Woźniak, Grzegorz Banaszak, Bogdan Kaczorek, Henryk Ziółkowski.
1987 r.
SKS Start Gniezno w Venlo-Blerick (Holandia). Stoją od lewej: Eugeniusz Kowalski, Tadeusz Czechański, Grzegorz Czerniak, Krzysztof Mikuła, Sławomir Banaszak, Eugeniusz Borecki, Roman Woźniak, trener Kazimierz Dąbrowski, Roman Baszczyński; Kleczą od lewej: Grzegorz Banaszak, Zdzisław Mak, Marek Kurowski.
Sezon 2002/2003
Brązowi medaliści sezonu 2002/2003. Stoją od lewej: kierownik Wojciech Gozdowski, Marcin Grotowski, Maciej Skibiński, Mariusz Niklas, Maciej Zawadka, Jarosław Brussa, Tomasz Pawlak, Rafał Gąszczyk, Radosław Kossakowski, Robert Grotowski, Mariusz gromadzki, trener Wojciech Jankowski, kierownik sekcji Romuald Jastrzębski. Klęczą od lewej: Tomasz Grześkowiak, Adam Noska, Dawid Majewski, Paweł Tubacki, Szymon Kasprzyk, Mirosław Grotowski, Dawid Trzaskawka, Rafał Fredyk, Grzegorz Goździk, kierownik Dariusz Szymański.
Sezon 2004/05
Brązowi medaliści Halowych Mistrzostw Polski sezonu 2004/2005. Stoją od lewej: trener Wojciech Jankowski, członek zarządu Mieczysław Kukliński, kierownik Wojciech Gozdowski, Tomasz Pawlak, Patryk Pawlak, Mariusz Niklas, Mirosław Grotowski, Robert Grotowski, Marcin Grotowski, Paweł Tubacki, Maciej Zawadka, kierownik Dariusz Szymański. Klęczą od lewej: Maciej Skibiński, Jakub Stranz, Rafał Fredyk, Marcel Lieske, Kaja Zawadka, Zuzanna Brussa, Jarosław Brussa. Leżą: Bartosz Walkowiak, Marcin Trzaskawka..
Sezon 2006/07
Drużyna w sezonie halowym 2006/2007. Stoją od lewej: trener Wojciech Jankowski, sekretarz Romuald Jastrzębski, Mariusz Gromadzki, Robert Grotowski, Arkadiusz Brożek, Tomasz Pawlak, Marcin Grotowski, Maciej Skibiński, kierownik Dariusz Szymański, Klęczą od lewej: Adam Noska, Aleksy Szymański, Piotr Fornalski, Dawid Wojciechowski, Rafał Fredyk, Stefan Macioł.
Sezon 2010/2011
UKH Start 1954 Gniezno: Stoją od lewej: kierownik Dariusz Szymański, prezes Romuald Jastrzębski, Maciej Wejerowski, Mariusz Gromadzki, Michał Kasprzyk, Marcin Grotowski, Arkadiusz Brożek, Robert Grotowski, Rafał Banaszak, Trener Wojciech Jankowski. Klęczą od lewej: Piotr Mikuła, Aleksy Szymański, Miłosz Kasprzyk, Jakub Kaszyński, Grzegorz Jankowski, Michał Poltaszewski, Michał Zasada, Damian Szymański, Piotr Baniewicz.
Sezon 2011/2012
Stoją od lewej: trener Jakub Stranz, Aleksy Szymański, Mariusz gromadzki, Arkadiusz Brożek, Maksymilian Kubale, Marcin Grotowski, Jakub Kaszyński, Błażej Zieliński, prezes Romuald Jastrzębski, członek zarządu Wojciech Jankowski. Klęczą od lewej: Szymon Kosicki, Piotr Mikuła, Paweł Tubacki, Michał Zasada, Michał Frąckowiak, Mateusz Ciężki, Michał Kasprzyk, Damian Szymański, Leży: Rafał Banaszak.
Rok 2013
Drużyna z kibicami po jednym ze spotkań sezonu halowego 2012/2013. Stoją od lewej: Marcin Trzaskawka z córką Emilią, Grzegorz Jankowski, Paweł Tubacki, Mariusz gromadzki, Arkadiusz Brożek, Jakub Kaszyński, trener Jakub Stranz z synem Natanem. Klęczą od lewej; Kierownik Dariusz Szymański, Mateusz Ciężki, Maciej Wejerowski, Damian Szymański, Robert Grotowski, Szymon Kosicki.,

Oficjalna strona klubu UKH Start Gniezno 1954

Awans juniorów młodszych

     Na ostatni mecz eliminacyjny XXIV Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w hokeju na trawie zespół juniorów młodszych Startu 1954 Gniezno wyjechał w sobotę, 2 czerwca, do Gąsawy, gdzie był podejmowany przez tamtejszy LKS.

         Podopieczni trenera Wojciecha Jankowskiego już wcześniej zapewnili sobie awans do finałów XXIV Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Startowcy, w grupie eliminacyjnej wygrali siedem spotkań, jedno zremisowali, i byli faworytami starcia z drużyną  z Pałuk. Gąsawianie z kolei wciąż walczyli o awans i dlatego, zwłaszcza na początku meczu, stawili spory opór czerwono-czarnym. Z upływem czasu gnieźnianie dyktowali jednak warunki gry i zwyciężyli zdecydowanie 5:1 przypieczętowując awans.

UKH Start 1954 Gniezno 8 23 34-13
KS Warta Poznań 8 15 20-17
KU AZS Politechniki Poznańskiej 8 12 33-25
LKS Gąsawa 8   7 11-25
LKS Rogowo 8   2 17-35

        Zgodnie w regulaminem rozgrywek awans bezpośredni do turnieju finałowego XIV OOM  uzyskały drużyny:

         - UKH Start 1954 Gniezno

         - KS Warta Poznań

        Drużyny KU AZS Politechniki Poznańskiej i LKS Gąsawa uzyskały prawo do gry w turnieju barażowych zaplanowanym na 15-17.06.2018 r.

        Turniej finałowy XXIV Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w hokeju na trawie rozegrany zostanie w dniach 3-8 lipca w Siemianowicach Śląskich. Startowcy będą tam bronić tytułu mistrzowskiego zdobytego przed rokiem w Skierniewicach.

Pożegnanie sezonu w Gnieźnie

       W przedostatnim meczu rundy finałowej I ligi hokeja na trawie mężczyzn, w grupie spadkowej, zespół UKH Start 1954 Gniezno podejmował w niedzielę, 3 czerwca, HKS Siemianowiczanka Siemianowice Śląskie. Gnieźnianie byli faworytami tego pojedynku, co potwierdzili zwyciężając 4:1.

          Spotkanie, mimo że rozgrywane było w sporym upale, przez cały czas toczyło się w szybkim tempie. Po kwadransie wymiany ciosów pierwsi bramkę zdobyli gnieźnianie. W 15 min. akcję, przy prawym narożniku boiska, rozpoczął Marcin Grotowski. Później piłkę wzdłuż linii końcowej poprowadził Łukasz Kurowski wykładając idealnie do Pawła Tubackiego, który pchnięciem z metra umieścił piłeczkę w bramce gości. Łukasz Kurowski zaliczył także asystę przy kolejnym trafieniu gospodarzy. W 28. min. pomocnik Startu przeprowadził szybką kontrę lewym skrzydłem zagrywając w półkole strzałowe w kierunku dalszego słupka. Tam akcję zamykał Mateusz Ciężki, który efektownym pchnięciem podwyższył na 2:0. Minutę później trzecią bramkę dla Startu zdobył Wojciech Jaśkowiak pokonując lobem z bliskiej odległości szesnastoletniego Dawida Skrzypca. Do przerwy gnieźnianie prowadzili zatem 3:0.

         Druga część meczu była bardziej wyrównana, ale startowcy utrzymali prowadzenie. W 41 min. Mariusz Gromadzki wykorzystał nawet karny strzał rożny podwyższając na 4:0, ale niespełna kwadrans później honorową bramkę dla Siemianowiczanki zdobył Wojciech Cholewa, również wykorzystując „krótki róg” i ustalając wynik spotkania na 4:1.

Rogowianie lepsi

W kolejnym meczu rundy finałowej rozgrywek I ligi hokeja na trawie mężczyzn zespół Startu 1954 Gniezno zmierzył się w niedzielę, 27 maja, z LKS Rogowo.

Mecz rozegrany został na Stadionie im. Alfonsa Flinika przy ul. Paczkowskiego, ale to rogowianie występowali w roli gospodarzy tego pojedynku. I to oni od początku byli stroną przeważającą. Do przerwy dzięki dwóm trafieniom Michała Lange prowadzili 2:0. Trzy minuty po zmianie stron trzeciego gola dla LKS zdobył Miłosz Pluta. Gnieźnianie starali się odrabiać straty. Dzięki dwóm „krótkim rogom” wykorzystanym przez Marcina Grotowskiego i Mariusza Gromadzkiego startowcy zmniejszyli przewagę rywali do jednej bramki. W końcówce starali się doprowadzić do remisu, ale angażując sporo sił w ofensywie osłabili szyki obronne i w ostatniej minucie wykorzystał to Miłosz Pluta ustalając wynik spotkania na 2:4.

Dzień wcześniej nie doszło, mimo podejmowania (już od marca br.) kilku prób zmiany terminu, do pojedynku z HKS Siemianowiczanka w Siemianowicach Śląskich.

Czekamy na decyzję Wydziału Gier i Dyscypliny PZHT.

 

Utrzymanie prawie pewne

        W kolejnym meczu rundy finałowej rozgrywek I ligi hokeja na trawie – grupy spadkowej, zespół UKH Start 1954 Gniezno zmierzył się, po raz trzeci, z drużyną LKS Rogowo. Spotkanie rozegrane w niedzielę, 20 maja, na Stadionie Miejskim im. Alfonsa Flinika było ciekawe i bardzo wyrównane. Ostatecznie zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem czerwono-czarnych 4:3.

         Pierwszą bramkę strzelili goście. W 10 min. wynik spotkania otworzył Michał Lange. Dwie minuty później wyrównał Marcin Grotowski. W 21 min. bramkę dającą prowadzenie gospodarzom zdobył Mateusz Ciężki, dla którego była to pierwsza bramka w sezonie. Pięć minut przed przerwą wynik pierwszej połowy na 3:1 ustalił Paweł Tubacki, przedłużając strzał Marcina Grotowskiego.

           Po zmianie stron aktywniejsi byli goście starający się odrobić straty. W 51 min. rogowianie egzekwowali karny strzał rożny. Wykorzystał go Miłosz Pluta zdobywając kontaktowego gola. Dwie minuty później czwartą bramkę strzelili gnieźnianie. Rzut karny pewnie wykorzystał Mariusz Gromadzki. Goście zdołali jeszcze odrobić część start. Kontaktowego gola zdobył w 65 min., po krótkim rogu, Janusz Koperski. Gnieźnianie zdołali utrzymać jednobramkową przewagę do ostatniego gwizdka sędziów i zwyciężyli 4:3.

UKH Start 1954 Gniezno - LKS Rogowo 4:3 (3:1)

bramki dla Startu: Marcin Grotowski (12), Ciężki (21), Tubacki (30), Gromadzki (53 K)

bramki dla Rogowa: Lange (10), Pluta (51 R), Janusz Koperski (65 R)

Zielone kartki: Ciężki, Robert Grotowski, Łukasz kurowski, Bernard, Tomasz Bembenek

Start: Lewandowski - Zieliński, Robert Grotowski, Gromadzki, Damian Szymański - Ciężki, Kosicki, Łukasz Kurowski, Czaiński - Tubacki, Marcin Grotowski

oraz: Wojciechowski, Jarzyński, Aleksy Szymański

Rogowo: Królak - Chojnacki, Tomasz Bembenek, Pilaczyński - Przywara, Kasprzyk, Bernard, Maksymilian Koperski, Lange - Eryk Bembenek, Pluta

oraz: Janusz Koperski,  Karpiński

Sędziowali: Klockowski/Orendasz

Kolejne trzy punkty

W kolejnym meczu rundy finałowej I ligi hokeja na trawie mężczyzn zespół Startu 1954 Gniezno podejmował w sobotę, 12 maja, HKS Siemianowiczankę Siemianowice Śląskie. Gnieźnianie byli faworytami tego pojedynku zwłaszcza. Tymczasem mimo, że zespół z Górnego Śląska przyjechał do Gniezna w zaledwie jedenastoosobowym składzie z juniorem młodszym w bramce na początku spotkania byli stroną przeważającą. Już w 3 min. Krzysztof Graca wykorzystał niezdecydowanie defensorów Startu i zdobył bramkę dającą gościom prowadzenie. Gnieźnianie szybko rzucili się do odrabiania strat, ale mimo kilku dogodnych - między innymi Marcina Grotowskiego i Pawła Tubackiego – nie zdołali doprowadzić do remisu. Tymczasem w 19 min. szybki kontratak zespołu gości zakończony ładnym strzałem bekhendem Mariusz Orzeł podwyższając na 0:2. Końcówka pierwszej połowy należała już jednak do gospodarzy. W 27 min. startowcy egzekwowali karny strzał rożny. Błażej Zieliński posyłając piłeczkę silnym pchnięciem w „okienko” bramki Siemianowiczanki zdobył kontaktowego gola. Dwie minuty później Mariusz Gromadzki wgrał idealnie piłkę w półkole strzałowe, a stojący tuż przy lewym słupku Wojciech Jaśkowiak umieścił ją w bramce doprowadzając do remisu. Ten sam zawodnik minutę później wykorzystał zamieszanie w półkolu strzałowy gości i zdobył gola dającego czerwono-czarnym prowadzenie, ustalając jednocześnie wynik pierwszej połowy na 3:2.

Wydawało się, że po zmianie stron gnieźnianie zdominują już zdecydowanie przebieg wydarzeń boiskowych. Tymczasem goście aż trzykrotnie zdołali zdobyć kontaktowe bramki. W 37 min. czwartego gola dla Startu zdobył Paweł Tubacki, który po indywidualnej akcji w półkolu strzałowym ładnym pchnięciem bekhendem przerzucił szesnastoletniego Dawida Skrzypca. Trzy minuty później Tubacki dokładnie wyłożył piłkę Marcinowi Grotowskiemu, który podwyższył na 5:2. Gnieźnianie skupiając się na akcjach ofensywnych często zapominali o obronie, a goście skrupulatnie to wykorzystywali przeprowadzając groźne kontrataki. W 42 min. Dawid Jaskólski po szybkiej indywidualnej akcji w sytuacji „sam na sam” pokonał Filipa Lewandowskiego. Sześć minut później goście egzekwowali karny strzał rożny, a ładnym pchnięciem popisał się Wojciech Cholewa zdobywając kontaktowego gola. W 52 min. ładną, dwójkową akcję przeprowadzili Paweł Tubacki i Marcin Grotowski, który ostatecznie wepchnął piłeczkę do pustej bramki. W odpowiedzi Wojciech Cholewa po szybkim kontrataku zdobył kontaktowego gola. W 60 min.Paweł Tubacki dobił piłkę po strzale Marcina Grotowskiego podwyższając prowadzenie na 7:5. Trzy minuty później Maciej Grzesiuk po szybkim kontrataku po raz kolejny zmniejszył przewagę gospodarzy do jednego trafienia. Końcówka spotkania zapowiadała się nerwowa, ale gnieźnianie nie dali sobie odebrać zwycięstwa, a dzięki dwóm trafieniom Marcina Grotowskiego ostatecznie zwyciężyli 9:6.

          Po sobotnim zwycięstwie 9:6 nad Siemianowiczanką zespół UKH Start 1954 Gniezno podejmował w niedzielę, 13 maja, beniaminka pierwszoligowych zmagań - drużynę KS Lipno Stęszew. Gospodarze byli faworytami meczu rozegranego na Stadionie im. Alfonsa Flinika przy ul. Paczkowskiego, ale niespodziewanie przegrali to spotkanie 2:5.

         Zgodnie z oczekiwaniami startowcy jako pierwsi objęli prowadzenie. W 6 min. Paweł Tubacki z bliskiej odległości pokonał Macieja Berusa. Dwadzieścia minut później goście wyrównali. Zawodnicy Lipna przeprowadzili szybki kontratak po nieudanym karnym strzale rożnym w wykonaniu Startu. Damian Śliwiński wykorzystał dokładne zagranie z lewego skrzydła wpychając piłkę do bramki tuż przy słupku i remisem 1:1 zakończyła się pierwsza połowa tego spotkania.

      Już pierwsza akcja gości w drugiej odsłonie meczu dała zespołowi ze Stęszewa prowadzenie. Bramkę, po szybkim kontrataku, zdobył Krzysztof Zakszewski. W 47 min. na 1:3 podwyższył Karol Szyplik strzałem z lewej strony w „okienko” gnieźnieńskiej bramki. Osiem minut później ten sam zawodnik zakończył celnym pchnięciem koronkowo wykonany przez stęszewian „krótki róg”. Kiedy w 60 min. drugiego gola dla Startu zdobył Robert Grotowski skutecznie dobijając piłeczkę po solidnym ostrzale bramki Macieja Berusa wydawało się, że gnieźnianie zdołają jeszcze doprowadzić do remisu. Podopieczni trenera Jakuba Stranza mieli kilka dogodnych sytuacji – w tym jeden strzał w poprzeczkę - ale nie zamienili ich na zdobycze bramkowe. Tymczasem w 69 min. Karol Szyplik wykorzystał kolejny karny strzał rożny ustalając wynik meczu na 2:5.

Dwa mecze - trzy punkty

      W dwóch meczach rozegranych w miniony weekend hokeiści UKH Start 1954 Gniezno zdobyli trzy punkty.

W sobotę, 28 kwietnia, czerwono-czarni grali w Stęszewie z tamtejszym Lipnem. Podopieczni trenera Jakuba Stranza już w 5 min. objęli prowadzenie po trafieniu Huberta Czaińskiego. Dwie minuty później na 0:2 podwyższył Paweł Tubacki. Ten sam zawodnik zdobył także trzecią bramkę dla startowców. W 29 min. rzut karny wykorzystał Mariusz Gromadzki, a wynik do przerwy na 0:5 ustalił Robert Grotowski.

Po zmianie stron gra wyrównała się. W 38. minucie hat-tricka skompletował Paweł Tubacki, a dwie minuty później honorowego gola dla gospodarzy zdobył Karol Szyplik. W odpowiedzi na listę strzelców wpisał się Marcin Grotowski ustalając wynik spotkania na 1:7.

Wysokie zwycięstwo w Stęszewie sprawiło, że gnieźnianie w niedzielę, 29 kwietnia, byli faworytami starcia z LKS Rogowo. Mecz rozegrany został na Stadionie im. Alfonsa Flinika w Gnieźnie, ale to rogowianie byli gospodarzami tego pojedynku. Spotkanie było bardzo wyrównane. Rogowianie objęli prowadzenie w 4 min. wykorzystując karny strzał rożny, ale startowcy szybko wyrównali dzięki trafieniu Marcina Grotowskiego. W 11 min. Paweł Tubacki zdobył drugą bramkę dla Startu, ale sześć minut później wyrównał Jakub Bosacki. W 22 min. na listę strzelców wpisał się Gracjan Jarzyński ustalając wynik pierwszej połowy na 2:3.

Drugą lepiej rozpoczęli rogowianie, którzy dzięki dwóm trafieniom Maksymiliana Koperskiego (z rzutu karnego i „krótkiego rogu") nie tylko odrobili straty, ale objęli prowadzenie. W 57 minucie na 5:3 podwyższył Eryk Bembenek, a osiem minut później szóstą bramkę dla LKS zdobył Przemysław Bernard wykorzystując karny strzał rożny. Gnieźnianie starali się odrabiać straty, ale zdobyli tylko dwie bramki. Po trafieniach Pawła Tubackiego i Błażeja Zielińskiego z „krótkiego rogu" złapali kontakt z rywalami, ale do tego aby doprowadzić choćby do remisu zabrakło już czasu. Ostatecznie LKS Rogowo pokonał Start 1954 Gniezno 6:5.

 

Patroni

Tabela wyników

 


                                                  Otwarte boiska

 

TABELA KOŃCOWA - Seniorzy

1 WZS WKS  Grunwald Poznań 18 51  123-17
2 KS Pomorzanin Toruń
18 42    85-40
3 KS Warta Poznań 18 35    59-44
4 KS Rogowo
18 33    57-54
5 KS AZS AWF Poznań
18 29    63-44
6 KU AZS Politechniki Poznańskiej
18 26    57-70
7 UKH Start 1954 Gniezno
18 19    44-66
8 KLS Gąsawa
18 18
   45-82
9 HKS Siemianowiczanka
18 16
   32-84
10 MKS Środa Wlkp. 18   1
   18-82

 

TABELA KOŃCOWA - Juniorzy

1 UKS Jedynka Żnin
12 32 82-23
2 HKS Siemianowiczanka
12
28
40-19
3 LKS Rogowo
12
19
76-30
4 UKH Start 1954 Gniezno
12
18
69-51
5 MKS Środa Wlkp.
12
15
26-53
6 KS Warta Poznań
12
  8
27-61
7 KS Stella Gniezno 12
  3 18-101
 

 

 
 

 

 

 

 
 
 

 

 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 

 

 

 

 
 

 

 

 

 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zostań naszym fanem